Koniec telefonów, Excela i pytania „co z tym zleceniem?". Wszystko w jednym miejscu - na telefonie i komputerze.
Braki dyktowane przez telefon, listy pakowania przepisywane ręcznie, każdy na innym pliku. Błąd wychodził dopiero na sklepie - kolejny przejazd i stracony dzień ekipy.
Raport z telefonu ze zdjęciami, zlecenie jednym kliknięciem, status widoczny na żywo dla wszystkich. Nikt nie dzwoni i nie pyta.
Ekipa zgłasza braki w telefonie: z gotowego katalogu, ze zdjęciami.
Biuro jednym kliknięciem zamienia raport w zlecenie.
Elementy powstają wg zbiorczej listy z terminami - żeby magazyn miał co pakować.
Odhacza gotowe pozycje. Postęp widoczny dla wszystkich na żywo.
Od zgłoszenia braku po gotowy towar na aucie - każdy etap widzi ten, kogo dotyczy. Bez telefonów, bez „zadzwoń i zapytaj".
Jeden zaoszczędzony wyjazd ekipy to co najmniej kilkaset złotych - aplikacja zwraca się sama.
Zbiorcza lista rzeczy do wyprodukowania - z terminami, filtrami i podsumowaniem per producent.
Odhaczanie pozycji, statusy od „nowe" po „wydane". Postęp widzi biuro i szef.
Role i logowanie, dane w chmurze Google. Komputer może się zepsuć - dane nie znikną.
Kto, co i kiedy - z filtrami po sklepie, autorze i dacie. Nic nie ginie.
Z jednego ekranu widać, co dzieje się w firmie - kto zgłosił, co produkcja już zrobiła, co magazyn spakował. Bez pytania, bez zaglądania nikomu przez ramię.
To nie plan ani obietnica - zespół korzysta z niej przy realnych zleceniach sklepów Biedronka. Aplikacja rozwijana na bieżąco, niskim kosztem.